Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'zabawa!' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Strefa Główna
    • Regulaminy
    • Newsy CC
    • Ogłoszenia
    • Sprawy sieciowe
    • Redakcja Cs-Creativ
    • Rekrutacja
    • Usługi
    • Wspomóż nas!
  • Strefa Poboczna
    • Dołączenie z serwerem!
    • Opinie o Administracji
    • Reklamowanie naszej sieci
  • Strefa Banów
    • Prośby o odbanowanie!
    • Zgłoś oszusta!
  • Lajkowanie
    • Głosuj razem z nami!
  • Strefa Serwerów CS 1.6
    • CS-CREATIV.PL [ONLY DD2]
    • CS-CREATIV.PL [JAILBREAK]
    • CS-CREATIV.PL [DIABLO MOD]
    • CS-CREATIV.PL [COD 350]
    • CS-CREATIV.PL [ZOMBIE MOD]
    • CS-CREATIV.PL [CS:GO ESL MAPS]
    • CS-CREATIV.PL [FFA]
  • Strefa TeamSpeak
    • CS-CREATIV.PL [TEAMSPEAK3]
  • Strefa Rozrywki
    • Counter Strike 1.6
    • Counter Strike CS:GO
    • Recenzje Gier
    • League Of Legends
    • Metin2
    • Inne Gry
    • Pogaduchy
    • AMXXModX
  • Strefa Grafiki
    • Poradniki
    • Pytania/Problemy
    • Nasze prace
    • Zlecenia
    • Pobieralnia plików graficznych
  • Strefa Internetu
    • Webmastering
    • Komputery
    • Telefony
    • Rynek
    • Inne
  • Strefa Relaksu
    • HydePark
    • Sport
    • Kino
    • Kuchnia
    • Muzyka
    • Galeria
  • Strefa Zwierząt/Przyrody
    • Pajęczaki
    • Gady
    • Ryby
    • Węże
  • Klub dla Faszystów i Narodowców NEWS

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Imię


Lokalizacja


Płeć


Platforma


Nick na serwerze


Gadu Gadu

Znaleziono 1 wynik

  1. Mobilne Grand Theft Auto: San Andreas w końcu wylądowało w sklepie.Tytuł nabyłem na zasadzie impulsu i chociaż nie żałuję ani jednego wydanego grosza, znowu jestem rozczarowany. Chyba nigdy nie doczekam się udanej, trójwymiarowej odsłony GTA, która doskonale sprawuje się na dotykowych ekranach. Konwersja doskonała Od strony technicznej przenośne San Andreas zostało wykonane po mistrzowsku. Tytuł jeszcze nigdy nie był ani tak piękny, ani tak przystępny. Pomimo zaskakująco szybkiego czasu produkcji, przygody Carla Johnsona są niezwykle dopracowanym portem, który zaskakuje ilością detali oraz nowych elementów. W przeciwieństwie do edycji na iOS, posiadacze sprzętów z Windows Phone i Android mogą dowolnie zmieniać ustawienia w menu gry. Rozdzielczość, cienie, odbicia na karoserii pojazdów, poziom efektów wizualnych czy dystans, jaki w świecie gry zostaje wypełniony obiektami i jaki daje się zobaczyć graczowi – na to wszystko mamy wpływ, optymalizując San Andreas pod własnego smartfona i jego moc. W przypadku Lumii 920 najnowsze GTA działało bez większych problemów na średnich ustawieniach, lecz przy włączeniu wszystkich graficznych udoskonaleń urządzenie dostawało czkawki, rozpalając się do czerwoności. Swoboda ustawień graficznych do bez wątpienia ogromny plus konwersji Rockstara. Osoby posiadające nieco słabsze urządzenia zobaczę dokładnie takie samo GTA, jak na komputerach osobistych, natomiast właściciele potężnych mobilnych urządzeń spotkają się z zupełnie nową jakością, niespotykaną nigdy wcześniej. Od teraz karoserie pojazdów odbijają zniekształcony obraz w połyskującym lakierze. Efekty świetlne znacznie bardziej inwazyjnie wpływają na to, co widzi gracz. Modele postaci zostały wykonane z większą pieczołowitością. Dłonie mieszkańców San Andreas w końcu przypominają ludzkie odpowiedniki, natomiast twarze zyskały na wyrazistości. Większa rozdzielczość to bardziej wyraziste ubrania oraz modele broni. W mobilnym San Andreas wszystko jest znacznie bardziej ostre i ładniejsze, chociaż mówimy przecież o tytule na małe ekrany. Niedoskonała rozgrywka Niestety, o ile na płaszczyźnie wizualnej mobilne San Andreas naprawdę ma się czym pochwalić, tak w kontekście miodności samej rozgrywki jest już znacznie gorzej. Oczywiście wciąż mówimy o tym samym GTA, które w 2004 roku katowaliśmy na komputerach osobistych. Port został przeniesiony na smartfony i tablety w skali 1:1, bez żadnych kompromisów, nie licząc odchudzonej ścieżki dźwiękowej. Niestety, coś, co zdawało egzamin na blaszakach i konsolach, nie zawsze odnajduje się na platformach mobilnych. GTA III, Vice City i w końcu San Andreas – wszystkie te tytuły łączy jedna, ale niezwykle silna, drążąca każdy organ choroba. Jak pewnie się domyślacie, chodzi o sterowanie. Nie mogę zarzucić Rockstarowi, że się nie starał, na pewno nie. Twórcy oddali graczom aż trzy odmienne od siebie szablony kontrolowania gry. Wirtualny analog, imitacje przycisków fizycznych czy w końcu przesuwanie palcem po ekranie – żaden z dostępnych trybów nie daje oczekiwanych rezultatów i żaden nie staje na wysokości zadania. Oczywiście od czasu upchnięcia trzeciej części na ekrany dotykowe Rockstar dokonał sporego postępu w kwestii sterowania, ale wciąż mówimy tutaj o rozwiązaniach, które nie pomagają, ale przeszkadzają. O ile w przypadku swobodnego chodzenia po mieście czy biegania w poszukiwaniu sklepów nie jest jeszcze dramatycznie, tak szybkie pościgi w zabudowanym, wypełnionym innymi samochodami terenie są niemożliwe do zrealizowania. Chociaż spece z Rockstara maksymalnie dostosowali wszelkie mini-gry do możliwości urządzeń dotykowych, esencja rozgrywki, jaką jest brawurowa jazda, poddana jest nieustannemu sabotażowi ze strony dotykowego ekranu. San Andreas jest wręcz stworzone dla fizycznych kontrolerów (MOGA), dotykowe sterowanie zamieniając w spektakl tortur i niepowodzeń. Bardzo ciekawie został rozwiązany problem ze strzelaniem. Negocjacje między gangsterami zawsze dokonywały się przy użyciu ostrej amunicji i nie inaczej jest w San Andreas. W przeciwieństwie do poprzednich odsłon na smartfony i tablety, tym razem wymiana ognia jest bajecznie prosta. Właściwie, to zdecydowanie zbyt prosta. Twórcy zdecydowali się na rozwiązanie, dzięki któremu wyznaczy zaznaczyć wroga palcem, aby CJ wykonał całą resztę. Po prostu wskazujemy wrogów jeden za drugim, a protagonista posyła ich do piachu. Proste, komfortowe i przeraźliwie łatwe, co odczuwalnie niszczy wypracowany w 2004 roku poziom trudności. Udany zakup? Pomimo wielu technicznych niedoskonałości, które Rockstar przyjął niejako „z dorobkiem inwentarza”, wchodząc na mobilne platformy, San Andreas to bardzo dobry zakup. Chociaż gra sprawia olbrzymie trudności w sterowaniu, to wciąż te samo ogromne GTA, jakie pamiętacie z komputerów osobistych. Tyle tylko, że jeszcze ładniejsze. Chociaż różnica 10 lat w branży gier jest teraz odczuwalna bardziej, niż kiedykolwiek wcześniej, za sprawą premiery GTA V, mobilny tytuł wciąż posiada magię. Misja po misji, przypominam sobie, przez co tak bardzo upodobałem sobie właśnie tę część. Cieszę się przy tym od ucha do ucha, słuchając kultowej ścieżki dźwiękowej oraz przypominając sobie postacie Rydera, Big Smoke’a i całej reszty. Chociaż gra nie należy do tanich, 24 złote to odpowiednia cena za tytuł takiego kalibru. To w końcu te same, kultowe San Andreas. Od teraz w kieszeni Twoich jeansów. Inwestycja na całe tygodnie. źródło: klik
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.