Skocz do zawartości

Znajdź zawartość

Wyświetlanie wyników dla tagów 'czy' .



Więcej opcji wyszukiwania

  • Wyszukaj za pomocą tagów

    Wpisz tagi, oddzielając je przecinkami.
  • Wyszukaj przy użyciu nazwy użytkownika

Typ zawartości


Forum

  • Strefa Główna
    • Regulaminy
    • Newsy
    • Ogłoszenia
    • Sprawy sieciowe
    • Redakcja Cs-Creativ
    • Rekrutacja
    • Usługi
    • Wspomóż nas!
  • Strefa Poboczna
    • Dołączenie z serwerem!
    • Opinie o Administracji
    • Reklamowanie naszej sieci
  • Strefa Banów
    • Prośby o odbanowanie!
    • Zgłoś oszusta!
  • Lajkowanie
    • Głosuj razem z nami!
  • Strefa Serwerów CS 1.6
    • CS-CREATIV.PL [ONLY DD2]
    • CS-CREATIV.PL [JAILBREAK]
    • CS-CREATIV.PL [DIABLO MOD]
    • CS-CREATIV.PL [COD 350]
    • CS-CREATIV.PL [ZOMBIE MOD]
    • CS-CREATIV.PL [DEATHRUN]
  • Strefa Serwerów CS GO
    • CS-CREATIV.PL [ARENA 1VS1]
  • Strefa TeamSpeak
    • CS-CREATIV.PL [TEAMSPEAK3]
  • Strefa Rozrywki
    • Counter Strike 1.6
    • Counter Strike CS:GO
    • Recenzje Gier
    • League Of Legends
    • Metin2
    • Inne Gry
    • Pogaduchy
    • AMXXModX
  • Strefa Grafiki
    • Poradniki
    • Pytania/Problemy
    • Nasze prace
    • Zlecenia
    • Pobieralnia plików graficznych
  • Strefa Internetu
    • Webmastering
    • Komputery
    • Telefony
    • Edukacja szkolna
    • Rynek
    • Inne
  • Strefa Relaksu
    • HydePark
    • Sport
    • Kino
    • Kuchnia
    • Muzyka
    • Galeria
  • Strefa Zwierząt/Przyrody
    • Pajęczaki
    • Gady
    • Ryby
    • Węże
  • Klub dla Faszystów i Narodowców NEWS

Szukaj wyników w...

Znajdź wyniki, które...


Data utworzenia

  • Od tej daty

    Do tej daty


Ostatnia aktualizacja

  • Od tej daty

    Do tej daty


Filtruj po ilości...

Dołączył

  • Od tej daty

    Do tej daty


Grupa podstawowa


Imię


Lokalizacja


Płeć


Platforma


Nick na serwerze


Gadu Gadu

Znaleziono 23 wyników

  1. Po prostu, jak lubimy osobe wyżej piszemy Tak, a jeśli nie lubimy to Nie
  2. MaRioV5

    cod Bug czy żuk

    Dzisiaj zaobserwowoalem pewien tak mi się wydaje błąd gdy mamy Granat Podpalajcy w sensie tej klasy i rzucony zostanie obok gracza tak że granat nie zada dmg to i tak się podpalamy mała drobnostka ale nie wiem czy to by dało radę wg naprawic chodzi mi tu i granaty pirotechnika czy jakoś tak w sensie obszar podpalenia z he jest większy niż normalny obszar dmg z he
  3. Queen of Hell

    Czy wiesz, że...

    Oto kilka spontanicznych ciekawostek. 1. Słowo tatuaż wywodzi się z Polinezji (wschodnia część Oceanii, położona w środkowej części Oceanu Spokojnego, po obu stronach równika i po obu stronach linii zmiany daty). Słowo "ta" przedstawia ten dźwięk, gdy igła do tatuowania uderza w skórę. 2. Podczas wykonywania tatuażu skóra jest nakłuwana prawie 3 000 razy na minutę. 3. Zakleszczenie podczas stosunku jest spowodowane blokadą psychiczną kobiety. 4. Osoby leworęczne są lepsze w dyscyplinach sportowych, które wymagają refleksu oraz orientacji w terenie. 5. Romantyczna miłość trwa od 12 do 24 miesięcy, później przechodzi to w miłość z przywiązania. 6. Nazwa Coca-Cola pochodzi od składników pierwszej receptury, w której były: kokaina oraz wyciąg z orzeszków kola. 7. Ojczyzną makaronu są Chiny. 8. Ludzkie prochy po kremacji ważą ok. 4 kg. Żródło
  4. Quai.

    Steam czy ns?

    Steam czy ns? Ja steam.
  5. Cześć jako iż jest to nowy dział chciałbym was się spytać czy posiadacie lub posiadaliście jakiegoś ptasznika
  6. [E]kko [W]eEd!

    dm Bug czy tak ma byc?

    Siemka. Zauważyłem ostatnio ze na klasie Iron Man gdy ma sie bazulke normalnie mozna ladowac pancerze. Na kuszy pasek sie nie ładuje. To jest bug czy tak ma juz być? Mozna latac z bazulka i na biezaco sie ladowac jest niby 3 max na runde a po zniszczeniu 3 mozna sie ladowac dalej.
  7. jestdobrze

    banicja za darmo czy warto ? XD

    Mój nick w grze : jestdobrze Sytuacja jest następująca wszedłem na serwer diablo mod po długiej przerwie bylo tak 5 osób i nie wiedzialem ze oni grają małymi lvl to wybrałem 170 tak o i jak zabiłem dwóch to zaczeli mnie votowac i dostałem bana na 30 min ich nicki to Oski jzak i ksw takie coś powinno byc karane jakimś banem Nicki tych co robi na mnie vote : jzak ksw oski niestety nie posiadam ip ich PTB: Round ended, checking teams. oski : /voteban jzak : /voteban [VOTEBAN] Gracz oski Zaglosowal na jestdobrze! jestdobrze : co ? "amx_nextmap" changed to "[glosowanie w toku]" [VOTEBAN] Gracz jzak Zaglosowal na jestdobrze! Kicked by Console: 3a6aHeH /voteban'om Ha 30 MuH.! Pa36aH TyT: BaIII cauT Kicked : 3a6aHeH /voteban'om Ha 30 MuH.! Pa36aH TyT:
  8. Spotkałem żmije zygzakowatą
  9. Mam zamiar niedługo kupić
  10. Huawei P30 Pro będzie wyposażony w aparat z czterema obiektywami, spośród których jeden będzie zoomem peryskopowym. Potwierdza to wiceprezes Huawei. Najnowsze smartfony Huawei, czyli rodzina P30, zadebiutują 26 marca na konferencji w Paryżu. Na pewno zobaczymy model P30 i P30 Pro, a najprawdopodobniej pokazane zostaną wraz z nimi również wersja P30 Lite. Huawei kładzie jeszcze większy nacisk na aparaty. P30 Pro będzie naprawdę wyjątkowy. Jak zdradza Clement Wong, wiceprezes ds. globalnego marketingu produktów Huawei, najwyższy model rodziny P30 będzie wyposażony w „super zoom” realizowany poprzez układ peryskopowy. Tym samym potwierdza się plotka, która krążyła w sieci od dłuższego czasu. Zaczęło się od wycieku zdjęcia przedstawiającego zbliżenie na Księżyc. Ponadto na renderach widać, że jeden obiektyw ma kwadratową ramkę, w odróżnieniu od pozostałych. Na czym polega układ peryskopowy? Jest to obiektyw wyposażony w prawdziwy zoom optyczny, w którym światło zostaje załamane o kąt 90 stopni, dzięki czemu pada na soczewki ustawione prostopadle do tylnej ścianki smartfona. Umożliwia to ruch elementów optyki wewnątrz obudowy urządzenia. Podobne układy znamy już m.in. ze smartfonów Oppo. Jaką krotność osiągnie zoom optyczny w Huawei P30 Pro? Na to pytanie nie znamy jeszcze odpowiedzi. Trzeba jednak nastawić się na to, że Huawei może stosować sztuczki marketingowe, podobnie jak ostatnio zrobił to Oppo reklamujący „pierwszy na świecie smartfon z zoomem x10”. Okazało się, że krotność zoomu optycznego to x5, a wynik x10 jest uzyskiwany po uwzględnieniu dodatkowego obiektywu ultraszerokokątnego. Niespodzianek fotograficznych będzie więcej. Huawei P30 Pro będzie wyposażony w układ czterech obiektywów. Na razie nie wiemy, jak całość będzie wyglądała w praktyce. Mam nadzieję, że poza zoomem peryskopowym zobaczymy też standardowy obiektyw oraz ultra szeroki kąt. Czwarty obiektyw na ten moment jest zupełną niewiadomą. Huawei ma duże ambicje w kwestii fotografii mobilnej. Od lat firma współpracuje z legendą fotografii, niemiecką Leiką. Co prawda więcej w tym marketingu niż faktycznych efektów, ale historia pokazuje, że każda kolejna generacja smartfonów Huawei to ogromny krok naprzód w kwestii foto. Tylko czy zoom perskopowy nie okaże się ślepą uliczką? Jest to bardzo prawdopodobny scenariusz. Smartfony Oppo wykorzystujące podobne rozwiązanie dają dość przeciętny obraz przy stosowaniu zoomu. Wynika to m.in. z małej matrycy takiego układu, jak i słabej jasności obiektywu. Huawei pokazał już, że lubi eksperymentować, ale nie wszystkie eksperymenty się sprawdzają. Przykładem są czarno-białe matryce, które Huawei promował przez całe lata. Tymczasem najlepszym fotograficznym smartfonem tej firmy jest Mate 20 Pro, czyli model… bez czarno-białego układu. Przyszłością zoomu w smartfonach wydaje się być zoom cyfrowy i algorytmy AI. Po testach Honora View 20 zobaczyłem, co potrafi nowa matryca Sony o rozdzielczości 48 megapikseli, która trafia do coraz większej liczby smartfonów. Algorytmy sztucznej inteligencji w trybie Zwiększona Przejrzystość AI potrafią w bezprecedensowy sposób poprawić poziom detali na maksymalnej rozdzielczości, która daje ogromne pole do popisu przy przekadrowywaniu zdjęć. Tym samym mamy praktycznie bezstratny zoom cyfrowy, który na ten moment wygrywa z peryskopowym zoomem optycznym. Na wnioski trzeba jednak poczekać do premiery Huaweia P30 Pro, a najlepiej do momentu, kiedy sprawdzimy możliwości fotograficzne tego smartfona. źródła: spidersweb/huawei
  11. 4 minuty o dzisiejszej społeczności oraz całym świecie... Polecam odsłuchać i wczuć się w tekst POLSKA WERSJA - Nie wiem czy to świat zwariował (official video)
  12. W Shadow of the Tomb Raider poznajemy wszystkie tajemnice sekty, która przyczyniła się do śmierci ojca Lary Croft. Czy zwieńczenie trylogii o najpopularniejszej archeolog gier wideo daje radę? Tego dowiecie się z naszej recenzji. Po jakichś dwudziestu pięciu godzinach grania w najnowszego Tomb Raidera i obejrzeniu w całości zaserwowanej na koniec listy płac (co jest dla mnie obowiązkowym rytuałem po przejściu każdej gry) oraz zapoznaniu się z króciutkim filmikiem po napisach wypisałem sobie listę baboli i głupotek, na które natrafiłem podczas przemierzenia peruwiańskiej dżungli. Od ewidentnych bugów w rodzaju znikających helikopterów, które – mam nadzieję – poprawi najbliższy patch, po błędy poważniejsze, bo dotyczące ważnych aspektów rozgrywki. Krytycy w tym miejscu powinni zacząć zacierać ręce z zadowolenia, wszak nie ma nic przyjemniejszego niż ostra jazda po zjadających własny ogon znanych markach. Muszę Was jednak, moi drodzy, rozczarować. Shadow of the Tomb Raider jest bowiem nie tylko udanym zwieńczeniem nowej trylogii, ale też dowodem na to, że istnieją w szerokim świecie deweloperzy, którzy starają się sprostać oczekiwaniom fanów. Nie taka Lara straszna... Reboot serii zmienił Larę Croft z rabusia grobów w maszynę do zabijania. Dziewczyna niczym Rambo chwytała za broń i robiła krwawą miazgę z dziesiątek, jeśli nie setek przeciwników. I to było dobre, pokazywało główną bohaterkę z nowej perspektywy. Było dla serii czymś świeżym, nawet jeśli podyktowanym tylko chęcią dorównania cyklowi Uncharted. Sporej liczbie osób nie spodobał się wprawdzie wizerunek młodziutkiej dziewczyny czyniącej takie spustoszenie, ale gdyby nie podobne zabiegi, nie powstałoby wiele świetnych produkcji. Sequel podążył utartą ścieżką i chyba nie było fana, który nie oczekiwałby od zakończenia trylogii czegoś więcej, może nawet powrotu do korzeni. Do eksploracji starożytnych krypt i grobowców, rozwiązywania zagadek i ograniczenia strzelania do absolutnego minimum. Lara nastrzelała się już tyle, że chyba czas, aby znalazła sobie spokojniejsze zajęcie. No cóż, aż tak dobrze nie ma, ale pewnie nie pomylę się za bardzo, jeśli stwierdzę, że prawdopodobnie w całym SotTR pada mniej trupów niż w pierwszej części w jednej lokacji. Dość powiedzieć, że ostre, obligatoryjne strzelanie pojawia się bodaj pięć razy, a reszta gry to skradanie, cicha eliminacja i... grobowce. I cała masa znajdziek, ale to jakby oczywista oczywistość. Powtórka z rozrywki? Na pierwszy rzut oka w grze nic się nie zmieniło w stosunku do poprzednich odsłon. Lara znowu odblokowuje podobne umiejętności, wzbogacone kilkoma dodatkami, jak na przykład możliwością przygotowywania halucynogennych strzał z pozyskiwanych z robali toksyn, które działają w identyczny sposób jak w serii Assassin’s Creed, wywołując niekontrolowaną agresję wobec sojuszników. Ulepszamy zdolności bojowe, związane z polowaniem i survivalem. Największą nowością jest jednak możliwość nurkowania, niezbędna nie tylko w kampanii, ale także w docieraniu do opcjonalnych grobowców. Drzewko umiejętności pozwala na powiększanie pojemności płuc bohaterki, ułatwiając trochę dłuższe przebywanie pod wodą, w której zresztą roi się od niebezpieczeństw. Wielkie mureny są jeszcze do pokonania, ale natknięcie się na stado krwiożerczych piranii definitywnie kończy zabawę. Przedpremierowe pokazy raczej utwierdzały nas w przekonaniu, że ekipa z Montrealu, która jest odpowiedzialna za tę część cyklu, poszła na łatwiznę i zadowoliła się brakiem większych zmian w mechanice rozgrywki. Lara może robić wszystko to, co robiła wcześniej, ale gra została skonstruowana tak, że niektórych z tych rozwiązań nie ma potrzeby wykorzystywać. Walka czekanem była bardzo ważna w „dwójce”, ale w „trójce” użyłem go do tego celu może ze dwa razy. Teraz bohaterka zarzyna wrogów z ukrycia przy pomocy wielkiego noża. Niby drobna różnica, ale tak naprawdę to istota zmian, jakich dokonał kanadyjski deweloper. Podobnie jest w kampanii z płonącymi strzałami czy zablokowanymi przejściami, które trzeba rozwalić ze strzelby. Dość powiedzieć, że dostęp do tej ostatniej opcji otrzymujemy dopiero po kilkunastu godzinach zabawy! Spluwy do kabury Ostra sieczka zamieniła się w rasową skradankę. Lara może przywierać plecami do ścian pokrytych roślinnością. Wysmarowana błotem na twarzy staje się mniej widoczna dla przeciwników. Włączenie specjalnego instynktu pozwala jej stwierdzić, którego wroga da się wykończyć w taki sposób, by nie zostało to zauważone przez pozostałych. W takich momentach rezygnuje się czasem nawet ze strzelania z łuku, bo jest to zbyt niebezpieczne ze względu na gości w hełmach ochronnych (strzał z łuku tylko strąca im hełm z głowy i jednocześnie ujawnia pozycję Lary). Odwracanie uwagi, podchody i cierpliwość dają lepsze rezultaty. Po odblokowaniu toksyn część skradankowa staje się o wiele łatwiejsza – pod warunkiem, że zgromadziliśmy dostateczną ilość jadu, żeby wytworzyć odpowiednie strzały. Nie obyło się też bez sytuacji, w której za broń musi wystarczyć sam nóż. Jednocześnie nie zrobiono z nowego Tomb Raidera gry jednej sztuczki, eksploatującej jeden pomysł bez końca. W ciągu tych dwudziestu pięciu godzin miejsc, w których dochodzi do podobnej konfrontacji, jest dosłownie kilka, co uważam za bardzo dobre podejście do sprawy. Nie czułem przesytu, który tak często wywołuje znudzenie i frustrację przesadnie wykorzystywaną mechaniką. Przez dużą część gry, może nawet przez całą jej pierwszą połowę, było trochę... nudno i za spokojnie? To właściwie nie zarzut, bo przecież wciąż coś się dzieje, to nie grzybobranie, tylko przygodowa gra akcji. To bardziej uspokojenie emocji, na które nie byliśmy gotowi, bo spodziewaliśmy się czegoś innego. Może resztek po poprzednikach, tak jak miało to częściowo miejsce w Uncharted 3? W każdym razie chyba nikt nie był przygotowany na to, jak dobrze montrealskiemu studiu udało się wpleść w kampanię ową oczekiwaną eksplorację świątyń i grobowców, skrytek na artefakty, których tym razem nie da się ominąć, pozostawiając tę wisienkę na torcie na sam koniec, już po zaliczeniu fabuły. W Shadow of the Tomb Raider imponuje fakt, jak dużo tego typu elementów zawarto w samej historii! Z nosem przy ścianach Tempo rozgrywki przyspiesza w kilku miejscach, serwując potężną zawieruchę. Zdecydowaną jednak większość czasu przeznaczamy na eksplorację. Nie tylko starożytnych lokacji, ale także całkiem współczesnych peruwiańskich miasteczek, w tym jednego naprawdę dużego – jak na standardy tego typu gier – miasta zbudowanego u podnóża wielkiej góry. Mieszkańcy tych miejsc zlecają nam także poboczne zadania, wykonanie których przynosi odpowiednie profity – czasem jest to niezobowiązująca rozmowa, a czasem wskazanie miejsca jakiejś znajdźki. Mimo że tubylcy przez większość czasu są jedynie dekoracją, wykonując jedną i tę samą czynność, to i tak wprowadza to tak potrzebną różnorodność. Tym bardziej że twórcy w fajny sposób chcieli pokazać, czym zajmuje bądź zajmowała się miejscowa ludność, umilając nam zwiedzanie różnego rodzaju scenkami rodzajowymi, w stylu pracy na poletkach kukurydzy. Po raz pierwszy w Tomb Raiderze nie biegałem niczym rączy konik. Chodziłem i zwiedzałem. Patrzyłem na ludzi w miasteczkach, z przyjemnością snułem się po misji San Juan, szukając cmentarnej baby, niuchałem każdą ścianę w grobowcach, grając oczywiście z wyłączoną opcją ułatwiającą zabawę poprzez wskazywanie białą farbą miejsc, w które można doskoczyć lub się z nich odbić. Co swoją drogą okazało się wcale nie takie męczące – wszelkie tego typu obiekty dość łatwo da się wyłowić z mrowia innych i zaledwie kilka razy zdarzyło mi się na chwilę utknąć. Fabularnie jest fajnie, ale... Nie wspominałem do tej pory o wątkach fabularnych, a przyznam, że mam z nimi pewien problem. A właściwie dysonans poznawczy, bo oto korzeni tej wielkiej Trójcy, najgroźniejszego przeciwnika rodziny Croftów, odpowiedzialnego za spiskowe teorie dziejów i węszącego za artefaktami niczym templariusze w Assassin’s Creed, którego początki sięgają starożytności, szukamy gdzieś w zapadłej dziurze w Ameryce Południowej. Nie mam problemu z tym, jak została poprowadzona sama opowieść – mocno emocjonalna, pokazująca wątpiącą Larę, a na dodatek w końcu sensownie wykorzystująca postać Jonaha Maiavy, kucharza ze statku Endurance. Chodzi mi bardziej o fakt, że z wielkiej chmury zwiastującej burzę z piorunami spadł zwyczajny kapuśniaczek. A może górę wzięły moje zbyt wysokie oczekiwania i przyzwyczajenie do widowiskowych rozwiązań w innych głośnych tytułach? Sam nie jestem co do tego przekonany. Autorzy chcieli ułatwić graczom jak najgłębsze zanurzenie się w wirtualnym świecie, przygotowując opcje odpowiedzialne za immersję. W menu gry można ustawić język spotykanych osób. Peruwiańczycy będą wtedy rozmawiać z nami po hiszpańsku, a Indianie w swoim narzeczu. Problem w tym, że zarówno jedni, jak i drudzy doskonale rozumieją, co po angielsku mówi do nich Lara, a i ona sama nie ma żadnego problemu ze zrozumieniem tubylców. Tym samym immersja jest w ten sposób raczej burzona niż budowana, zwłaszcza gdy dorzuci się do tego fakt, że w scenkach przerywnikowych wszyscy i tak mówią po angielsku, choć nie mają pojęcia o istnieniu świata poza miejscem swego zamieszkania. Z czym do ludzi, ja się pytam. Kończąc trylogię Trójcy... ...czułem jednak, że żadna ze spędzonych z nią godzin nie została zmarnowana. Podobały mi się wszystkie części, a Shadow of the Tomb Raider – pomimo kilku krytycznych uwag – najbardziej. Pierwszy Tomb Raider zaskakiwał świeżością i po jego zaliczeniu zostawało się z wielkim bananem na twarzy, za to „trójka” jest chyba najlepiej wyważona. Jest tu miejsce na wszystko to, czego oczekiwali zwolennicy panny Croft – ze szczególnym naciskiem na eksplorację. Co prawda w grze zdarzyło mi się zaobserwować kilka błędów, z których najzabawniejszym było znikanie jednego z helikopterów krążących nad naszymi głowami. Poza tym parę razy natknąłem się na lewitujące obiekty, problemy z wariującą kamerą w szczytowym momencie wspinania się po skałach i braki w polskim tłumaczeniu dialogów. Podczas konwersacji z mieszkańcami nie zawsze wyświetlają się wszystkie ramki z tekstem, wobec czego możemy się tylko domyślać, co nam chciał przekazać rozmówca posługujący się językiem majańskim. Zdarzyło mi się także, że testowana wersja na Xboksie One X chrupnęła tu i ówdzie, co – uważam – nie powinno mieć miejsca, bo wizualnie, choć piękna, gra ustępuje chociażby takiemu Uncharted 4. Mimo to nie wątpię, że wkrótce zabiorę się za Nową Grę+ i z przyjemnością skradnę każde świecidełko z każdego opcjonalnego grobowca i krypty. źródło: klik
  13. Internet jest obecnie bardzo popularny. Korzystają z niego wszyscy i dzieci i dorośli, a także coraz częściej zaczynają się do niego przekonywać seniorzy. Nie ma w tym nic dziwnego gdyż za jego pomocą można zrobić niemal wszystko. Jest to niezwykle wygodny i szybki sposób na przeczytanie najnowszych wiadomości czy też na dokonanie zakupów. Internet lubimy wszyscy, mało kto obecnie wyobraża sobie brak do niego dostępu. Nawet gdy nasz operator będzie posiadał awarię to zawsze można skorzystać z oferty hot spot w polskiej kawiarni. Jest to opcja gwarantująca darmowy dostęp do sieci bezprzewodowej na terenie restauracji lub baru. Korzystanie z Internetu jednak może być niebezpieczne. Przede wszystkim w sieci grasują hakerzy, którzy mogą otrzymać dostęp do poufnych informacji. Nikt z nas nie chciałby aby ktoś czytał bez pozwolenia nasz osobiste wiadomości, czy też wchodził na konto bankowe. Ta ostatnia kwestia jest o tyle niebezpieczna, że pozwala hakerowi na dokonanie kradzieży pokaźnej sumy z naszego konta. Posiadanie loginu i hasła do aplikacji internetowej jest niezwykle niebezpieczne. Jeżeli wykonujemy dużo operacji z pomocą sieci i za każdym razem udostępniamy nasz osobiste dane to może to zwiększyć niebezpieczeństwo bycia ofiarom oszustów internetowych. Źródło: http://3drupal.pl/czy-korzystanie-z-internetu-moze-byc-niebezpieczne
  14. Jak mogłem dostać bana na nick Iron...? Skoro gram na steamie ... a jakiś non steam wlazł na serwer i sie podszywał podemnie i ja za niego dostałem perma i to bez uprzedzenia ...Zresztą Ci co na serwie mają steama widzieli że ja gram na stemie cały czas i widzieli jaki mam Avatar no masakra gratuluje mózgu adminowi który dał mi perma ..... Nie wiem i co teraz co nie wyzbędę się tego perma czy jak?
  15. Tak jak w temacie. Waszym zdaniem, który z telefonów jest lepszy? Bardziej wart zakupu? Celuję w nowy telefon i myślę nad nimi! Z góry dzięki za pomoc. Pozdrawiam.
  16. Witajcie! Przychodzę do Was z wiadomościa taką iż postanowiliśmy wraz z graczami innej sieci wyzwać Waszą sieć na mecz w grze Counter Strike 1.6, czy przyjmiecie wyzwanie? Alea iacta est.
  17. Majk3l3k

    Smakosz czy nie?

    Podawać swoje ulubione dania oraz tych , których nie lubicie
  18. 1. Kowal BDG 2. OKEJKA 3. Okolice północy z 17/18 luty demko np. 11min 20s 4. http://509181.hltv2.pukawka.pl/hltv-1802172340-de_dust2-1518907200-1518908760.zip 5. STEAM_2:4:40603251 ADRES IP UKRYTY 6. ABH 7. Pozdrawiam.
  19. witam wszystkich chcialbym uslyszec wasza opinie na temat telefonu Iphone X i porwnania jego bezklawiszowego ekranu z ekranem Samsunga Galaxy S8 i S8+ jak myslicie ktory producent wykonal swoj model lepiej?
  20. Knur

    Czy to było zamierzone...?

    Niedawno pozytywnie rozpatrzono propozycję ulepszenia artefaktu Kamizelka Kuloodporna. Jako, że zmiana bardzo mi się podobała postanowiłem zagrać ten artefakt na jednej z moich klas. Odkryłem, że tylko nieulepszona wersja artefaktu została zbuffowana - z 3 punktów na 4. Natomiast kolejne fazy pozostały na poziomie 3. I tak w pełni rozwinięty artefakt zamiast starej wartości 15 blokuje teraz 16. Czy zamierzenie zmiany było właśnie takie? Czy jednak miał on być ulepszony na każdym poziomie rozwoju czyli na koniec dawać 20 redukcji?
  21. 1. Twój nick: REEDUKACJA 2. Powód bana: 'expienie , wyzerowanie postaci, zglos sie na forum' ? co to kurwa jest za powód ? 3. Serwer: DiabloMod 4. Link do bana z amxbansa: http://cs-creativ.pl/bans/ban_list.php 5. SteamID/IP: STEAM_0:1:1545268 6. Link do SSów: Czy tego Admina poj*bało ?
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.